Jakiś czas temu codziennie i mozolnie pracowałem nad swoim nowym serwisem o nazwie Naturystyczna Wikipedia. Była to żmudna wielotygodniowa praca, uwieńczona sukcesem. Na chwilę obecną zawiera ona 1531 haseł. Nowych chwilowo nie przybywa ostatnio tylko dlatego, że zajęty jestem innymi ważnymi pracami.
Przy okazji prac nad wspomnianym wyżej serwisem zauważyłem coś interesującego. Otóż rynek usług naturystycznych jest najlepiej rozwinięty w krajach wysoko rozwiniętych. A więc, w krajach takich jak Stany Zjednoczone (ok. 234 obieków) , Wielka Brytania (ok. 220 obiektów), Francja ( ok. 174 obiektów), Australia (ok. 117 obiektów), Holandia (ok. 81 obiektów), Kanada (ok. 64 obiektów), Niemcy (ok. 47 obiektów), Nowa Zelandia ( ok. 46 obiektów), uważana za mekkę naturystów – Chorwacja zaledwie ok. 31 obiektów. We wszystkich wspomnianych wyżej przykładach są to obiekty oficjalne – głównie ośrodki. Plaże oraz inne obiekty jak np. sauny czy ośrodki typu B&B stanowią mniejszość.
Jaki nasuwa się z tego wniosek? Jest ich kilka. Rynek usług dla naturystów najlepiej jest rozwinięty w krajach, które:
- Należą do grupy państw cywilizacji zachodniej.
- Należą do grupy najbogatszych państw świata.
- Społeczeństwa tych krajów są społeczeństwami o ugruntowanym pluralizmie społecznym.
- Od przynajmniej 60 lat należą do grupy państw o ustroju demokratycznym.
Wniosek jaki mi się nasunął po wielotygodniowej pracy nad serwisem Naturystyczna Wikipedia jest taki, że Rynek usług naturystycznych oraz społeczne przyzwolenie na jego istnienie jest zjawiskiem charakterystycznym dla najbogatszych państw demokracji zachodniej o ugruntowanym ustroju demokratycznym i pluralistycznym.
Ciekawsza jest jednak druga strona medalu – a mianowicie:
- Naturyzm nie istnieje w krajach biednych oraz o ustrojach fundamentalistycznych, a w szczególności w krajach cywilizacji islamskiej.
- Naturyzm w krajach postkomunistycznych jest dozwolony, ale brakuje w nich zorganizowanej infrastruktury usług naturystycznych. Ponadto społeczeństwa tych krajów charakteryzują się większą niechęcią do odmiennych poglądów oraz potrzeb innych w porównaniu ze społeczeństwami krajów cywilizacji zachodniej.
Wniosek końcowy jest taki, że rynek usług naturystycznych w krajach postkomunistycznych nie istnieje pomimo braku prawnych przeszkód dla jego zaistnienia i rozwoju. Stanowi on tym samym niezagospodarowaną niszę na rynku usług w tej części świata.